Mężczyzna na plaży

Mogłoby się wydawać, zwłaszcza w przypadku mężczyzn, że moda plażowa ogranicza się wyłącznie do jednej części garderoby. Nic bardziej mylnego. Każdego sezonu projektanci oraz popularne sieciówki prześcigają się w pomysłach, które mają urozmaicić typowo letni styl.

Zacznijmy od podstawowego elementu męskiej mody plażowej, jakim są kąpielówki. Głęboko wcięte i jednobarwne slipy sprzed kilku lat możemy zostawić na dnie szafy. Tego lata obowiązują dopasowane bokserki bądź nieco luźniejsze szorty. W obu przypadkach nogawki powinny sięgać maksymalnie do połowy uda. Taki fason jest najbardziej uniwersalny i pasuje do większości sylwetek. Jeśli na czas nie udało się zrzucić brzuszek, należy znaleźć fason z szerszym i regulowanym w pasie ściągaczem.

Workowate bermudy (nogawki za kolana) pasują jedynie rosłym surferom. Taka długość skraca optycznie ciało, a osoby szczupłe wręcz w nich giną. Dodatkowo nie są zbyt wygodne podczas pływania ani plażowania. Jedno jest pewne, na plaży zapominamy o nudzie, to w końcu miejsce zabawy i beztroski. Dlatego wybieramy szorty wzorzyste i w żywych barwach.

Na plażowej liście „must have” nie może zabraknąć plecionych (z naturalnych surowców) kapeluszy oraz kolorowych okularów przeciwsłonecznych. Na stopach króluje typowo plażowe obuwie – japonki oraz sandały. Pojawiły się również wygodne espadryle, tym razem w wielobarwnej odsłonie. Aby nie popsuć sobie urlopu ewentualnymi poparzeniami słonecznymi, pamiętajmy również o stosowaniu kosmetyków ochronnych z wysokim filtrem.