Szturm na plecach

Kilka sezonów temu plecaki szturmem podbiły światowe wybiegi i nic nie wskazuje na to, aby ten trend szybko się skończył. Projektanci zaskoczyli wszystkich i uczynili ze znienawidzonego tornistra "must have" sezonu. Zwłaszcza, że wtórują mu wszędobylskie odwołania do lat 80. i 90

To właśnie nylonowy plecak Prady z 1985 roku utorował drogę lekkim torbom w sportowym stylu. Plecak stał się antidotum na wyszukane torebki z tamtego okresu. Dalej szlaki przetarli Gucci ze swoim plecakiem z zamszu, Donna Karan i jej biały plecak z wielką sprzączką oraz Louis Vuitton z płóciennym plecakiem z rozpoznawalnym logo marki. Może się wydawać, że projektanci z lat 90. ubiegłego wieku starali się uwolnić kobiety od noszenia czegokolwiek w rękach.

Od tego czasu plecaki przebyły długą drogę i nie mają już szkolnego charakteru. Coraz częściej zamiast eleganckich torebek wybieramy wygodne mini plecaki ze skóry. Nosimy je do rockowych ramonesek, dżinsowych kurtek i popularnych bomberek. To kolejny element, który możemy dołączyć do stylu wyjętego żywcem z serialu Beverly Hills 90210. Modne są dopasowane body (najlepiej sznurowane), mom jeans z wysokim stanem, chokery i bluzki z odsłoniętymi ramionami a do tego nieodłączny plecaczek noszony nonszalancko na jednym ramieniu.

Do góry