Wiosenne hity

Pewnie większość ma już dość szarugi i niskich temperatur. Proponujemy wybiec trochę w przyszłość i już teraz skupić się na wiosennej garderobie. Potraktujmy to zadanie jako antidotum na ciągle obecną zimę za oknem.

Moda na tzw. „brzydkie buty” trwa już kilka sezonów. Przeżyliśmy praktyczne emu, wygodne birkenstocki i niezbyt fortunne połączenie baletek na obcasie. Przed nami buty na kaczuszce, czyli małym obcasiku i ze szpiczastym czubkiem. Widzieliśmy je na pokazach Acne, Céline, Prady. Niebawem zobaczymy i na ulicach. Kolejnym hitem będą płaszcze i trencze w rozmiarze XXL. Najlepiej z mocno poszerzoną linią ramion i długością aż do ziemi. Śmiało można je łączyć ze wspomnianymi już „kaczuszkami”. Dodatkowo możemy je ozdobić naszywkami i wszelkiego rodzaju wpinkami.

Zanim zrobi się naprawdę ciepło przyda się też sztuczne futerko z długim włosiem. Wystarczy zestawić je z rurkami i t-shirtem z zaangażowanym hasłem (kolejny wiosenny trend). Modę na koszulkowe manifesty zawdzięczamy dyrektor kreatywnej Diora. Po jej prosty biały top z napisem "We should all be feminists" sięga wiele gwiazd i blogerek. Obowiązującym kolorem nadchodzącej wiosny będzie natomiast róż w każdej postaci. Od pastelowych odcieni po intensywną fuksję. Wypada nosić go od stóp do głów. I to dosłownie, bowiem lansowany jest również w koloryzacji włosów. Oby do wiosny.

Do góry